Braun - Depilacja to nowa czerń!

Hej Dziewczyny! Jak widzicie po tytule, zostałyśmy zaproszone przez firmę Braun do wzięcia udziału w akcji "Depilacja to nowa czerń." Testujemy depilatory Silk Epil 5 i Silk Epil 7, a już w ten weekend razem z innymi blogerkami spotkamy się w Warszawie na warsztatach.  Postaramy się nagrać dla Was fajną relację:)





Co myślicie o pomyśle marki Braun? Czy rzeczywiście depliacja to nowa czerń czy tylko zabieg sezonowy? :)


22 komentarze:

  1. Testujcie testujcie bo właśnie jestem na etapie kupna i miałam na oku ten Silk Epil 7

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mam swój jakieś 2 lata (niestety wtedy jeszcze były bez dodatkowej nakładki w postaci szczoteczki) i sprawdza się idealnie :) A do bólu da się przyzwyczaić.

      Usuń
  2. ja też :-) obejrzyjcie PANI GADżET (dostepne na YT) tam jest porównianie kilku depilatoorów,ja własnie jestem już zdecydowana BRAUN-7 :-)drogi ale jeżeli będzie mi tak długo służył jak ten którego muszę już wyrzucić ( 12 lat) to cena jest ok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no... bardzo dobry depilator :) mój umarl po dwoch latach i dwóch miesiącach używania :) tzn jeszcze żyje ale juz na przykład nie da rady włączyć szybszego biegu :) może dlatego ze używałam go jedynie pod prysznicem więc ciągle był narażony na wodę i wilgoć. n ale taki jego przeznacznie. ale jak działał to był super :)

      Usuń
  3. Ja mam 7. szczerze na początku się w to wciągnęłam ale od jakiegoś czasu wogole nie używam... początki są bolesne i długie. włoski dość szybko odrastają (i wrastają) i choćby nie wiem co nie uzyskacie gładkich nóg jak po maszynce. żadna rewelacja. leży u mnie nieużywany.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brauna używam już od kilku lat i jestem bardzo zadowolona. Właśnie niedawno wymieniłam swój model na 7 i jestem bardzo ciekawa, jak się sprawdzi szczoteczka, ponieważ męczy mnie problem wrastających włosków. Przed tą firmą miałam inny depilator, ale nie zostałam przy nim na dłużej, jeśli dobrze pamiętam to był chyba Philips. Moje zdanie na temat depilacji jest takie - do bólu można się przyzwyczaić, prawdą jest, że nigdy nie będzie tak gładkich nóg, jak po maszynce, ale jestem zbyt leniwa na golenie nóg co kilka dni, no i nie lubię podrażnionej skóry po maszynce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam właśnie odwrotne doświadczenie :) z philipsa (też wodoodpornego) jestem dużo bardziej zadowolona. Ale nie wiem dlaczego piszesz że nigdy nie bedziesz miała tak gładkich nóg jak po maszynce? Jak depiluje nogi powoli, takie ok 2-3 mm włoski to nie ma szans żebym coś pominęła. Czasami jak pod złym katem przejadę i urwę jakies włoski to poprawiam to miejsce za dwa dni ale nogi mam później gładkie około trzech tygodni.

      Usuń
  5. "Depilacja to nowa czern" ?! troche kiepski tytul sobie Braun wymyslil...mogli sie bardziej postarac... dziewczny czekam na relacje.napiszcie jak dlugo zajelo wam depilowanie kompletnej jednej nogi i obu itd pozdro

    OdpowiedzUsuń
  6. kupiłam ponad pół roku temu braun5. wg mnie depiluje lepiej i dokładniej po zdjęciu nasadki masującej,która jest zbędna i tylko mi przeszkadza.sprawia ze depilacja jest delikatniejsza ale i mniej dokładna.w sumie wydalam wiecej kasy na nakładke, którą teraz ściagam:/ plusem tego urządzenia jest nakładka goląca, która u mnie super sprawdza sie do bikini.
    ps. nogi depiluje od kilku lat więc przy systematycznym stosowaniu depilatora nie odczuwam bólu czy to z nakładką czy bez.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam 7 Brauna od roku i muszę powiedzieć, że jetem bardzo niezadowolona. Po pierwsze urywa większość włosków, więc po dwóch dniach nogi znowu są tak samo owłosione jak przed depilacją. A AKUMULATOR!? To jakiś śmieszny żart. Mój popsuł się już po 10 miesiącach I teraz depilator działa max 3 minuty! Zdecydowanie nie polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój depilator (braun :D ) ma już, o ile się nie mylę, 12 lat, i to najlepsza rzecz, jaką mogłam zakupić. Po 12 latach systematycznego stosowania mam już takie miejsca na nogach, gdzie zupełnie włosy nie odrastają :D Do bólu można się przyzwyczaić, z wrastającymi włoskami tez można sobie poradzić, a faktem jest, że depilator mniej podrażnia, i ja sobie nie wyobrażam bycia kobietą bez depilatora :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To napisz proszę, jak można sobie poradzić z wrastającymi włoskami, bo jakoś peelingi i balsamy nie pomagają. Każdy sezon letni zaczynam z depilatorem, po czym z podkulonym ogonem wracam do maszynek.

      Usuń
  9. Oczywiście że zgadzam się z tym stwierdzeniem :) Jestem ciekawa recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ma ten fioletowy i jest na prawde super ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi niestety za bardzo się nie sprawdza większość włosków mi jakby przycina a nie wyrywa z cebulką :(
    dlatego zdecydowałam się na zabiegi laserowe

    OdpowiedzUsuń
  12. raczej nigdy sie na to nie odważę

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochane musicie oczywiście zdać relacje, używam Brauna ale starszego modelu sprawuje się niezle ale po nowym roku pasowałoby zainwestować w lepszy model ;) czekamy na jakieś większe info :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha najlepsze ostatnie "zdjecie" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja osobiście mam i bardzo polecam!
    http://lapszynska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio użyłam depilatora po raz pierwszy ale jakby "przyciął" mi włoski a nie wyrwał całkowicie. dlaczego? za słabo przycisnęłam czy może jakiś inny powód?
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy gorąco wszystkim i każdemu z osobna za komentarze! :)