Orient Express

Pozostając w klimacie cekinów i wszechobecnego błysku, postanowiłam wykorzystać do stylizacji trochę zwariowaną marynarkę. Trzeba było ją stonować jeansami i zwykłym t-shirtem. Pomimo, że jest cała w cekinach to pasuje do wielu klasycznych elementów mojej szafy : małej czarnej czy białej koszuli. Praktycznie zrezygnowałam z biżuterii, ale za to założyłam szpilki:)

Podziękowania dla Dagmary Baczewskiej za zdjęcia i miłą atmosferę.
Dziękujemy również restauracji Orient Express w Lublinie za udostępnienie lokalu i pozytywne nastawienie do współpracy. Polecamy ich stronkę KLIK






marynarka/jacket- Next
jeans- Levi's
zegarek/watch- Guess
szpilki/heels- Rebel Heart

15 komentarzy:

  1. taką kanapę chciałabym w domu ;d boski żakiet ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjna stylizacja! :) marynarka jest cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. marynarka w połączeniu z Twoimi włosami i urodą wygląda świetnie<3

    OdpowiedzUsuń
  4. szpilki świetne, marynarka piękna i jakie włosy!

    OdpowiedzUsuń
  5. marynarka jest fantastyczna! niesamowicie mi się podoba, bardzo dobry fason, kolory, do tego super ją zestawiłaś z prostą resztą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie :)
    Zakochałam sie w cekinach.
    A miejsce nastrojowe ...i sklaniajace do snu!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. mi bardzo podobają się spodnie i buty :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Najchętniej bym Ci ukradła tą marynarkę! Jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki dziewczyny!
    Marynarka to cudo za niecałe 40zł;)
    W sklepie nawet się nie zastanawiałam tylko pobiegłam od razu do kasy;D

    OdpowiedzUsuń
  10. zaciekawił mnie Wasz blog, obserwuję ;) a marynarka wymiata, całość super ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy gorąco wszystkim i każdemu z osobna za komentarze! :)