I'm off to New York City :))))

Egzaminy zdane, pakuje więc walizy i uciekam.W miarę możliwości postaram się o częste posty, obiecuje! Kasia zostaje na miejscu więc nie muszę się martwić o zaległości na blogu:)  Dla urozmaicenia tego krótkiego posta kilka fotek z tamtego roku. Pozdrawiam!







4 komentarze:

  1. jesli można wiedzieć, jak to się stało, że pojechałaś do NY? studia, praca, wycieczka?

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy gorąco wszystkim i każdemu z osobna za komentarze! :)